piątek, 12 listopada 2010

Przedszkole jak to Przedszklole, niby tak, ale jak się okazuje nie do końca.
Każde Przedszkole to inne dzieci, inne panie, inny wygląd, inny swiat, a może nawet Wszechświat.
Patrząc na dzieci czasami sobie zdaję sprawę z tego, że każde dziecko to niezwykły zapis chwili, pewnej chwili w pewnym miejscu gdzieś tam, kiedyś, to zapis miłości, zapis porywu, fascynacji, zauroczenia. Nie ma słów, nie ma tekstu, jest ONO
w całej swej postaci, ponad tym wszystkim...
Jak dla mnie- niesamowite...





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz