poniedziałek, 31 stycznia 2011

Dzień Babci i Dziadka

B  I  E  D  E  R  O  N  K  I
Jaś i Małgosia w piernikowej chatce.
Bardzo żałuję, że nie udało mi się strzelić fotki Babie Jadze ale naprawdę Baba Jaga była genialna.
 Brawo Julka!
Jaś, Małgosia- przeurocza parka!
I cały zwierzyniec naprawdę przedni!
Brawa dla wszystkich!
Dla Pani Eli i Marty również! 


















 

Dzień Babci i Dziadka

 Gorączka przygotowań ogarnęła wszystkich! MOTYLE W BRZUCHACH SZALAŁY!



Nie jestem jeszcze Babcią, tym bardziej Dziadkiem, ale przyznam, że naprawdę w kilku momentach łezka mi się zakręciła i ścisnęło w gardle...
...teksty były tak prawdziwe, że aż bolesne...

S a m o   ż y c i e...
















    

wtorek, 25 stycznia 2011

NIECH ŻYJE BAL...

BARDZO DZIĘKUJEMY NASZEMU PANU OD ZDJĘĆ ZA PONIŻSZE FOTKI!
(http://www.afif.pl/) 











sobota, 15 stycznia 2011

à propos bałwanów...

Zapożyczone Od Pani Od Rysunków- Marty Zabłockiej...
(https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEht1Rm23FdhRttepK-hECaI4-v9y32xYi5LE6DUuOM4DbqVmLtQSoxJCToERvkKrQtOBf4kKkX4F_IPfpTYrdrNjOSdUZeCuFU1wlFKOj1I4kYUdxEK5Wt5dF965iy89i_THz8FAqsuTFY/s1600/nazime.jpg)
Zainspirowane Panią Od Wyspy, Sów i Prulli - AOB...
(http://www.blogger.com/profile/01083880321161544175) 

B A Ł W A N O L A N D I A

Niby śnieg wciąż leży na ulicach, polach, łąkach, ale co z tego, skoro ani bałwana ulepić nie można, ani kulką śniegu rzucić w kolegę, ani nawet na sankach się pociągać trochę nie można.
Hmm...zaczęliśmy więć lepić baławany jako zaklęcie na zimę, taką prawdziwą zimę.